Home » Motywacja » Ciężar nigdy nie kłamie

dieta ketogeniczna

Ciężar nigdy nie kłamie

Żonę, policjanta, maszynę oszukasz ale tego ile udźwigniesz nigdy. Ciężar nigdy nie kłamie i zawsze ci powie prawdę o twojej sile. Odkąd chodzę na siłownie nie traktuję jej nigdy jako tylko aspekt sprawności fizycznej ale także jako aspekt sfery psychicznej.Siłownia to nie tylko żelazo, maszyny, ale także ludzie.

Dla mnie siłownia to nie tylko same ciężary, to możliwość poprawienia kondycji psychicznej, odstresowania się oraz rozładowania emocji. Ważne są też osoby które można tam spotkać oraz zawarte znajomości. Nic nie łączy ludzi tak jak wspólna pasja i trening. Oczywiście nie chodzę na siłownie żeby gadać czy poznawać ludzi jednak przy okazji chcąc nie chcąc poznajesz kolegów i koleżanki, takich samych wariatów jak Ty. W sumie to dla niektórych to jest motywacja aby trenować, spotkania z ludźmi to ważny element życia towarzyskiego – tak samo jak wyjście do restauracji czy taże kina.

Uprawianie jakiegokolwiek sportu jest takie szczere i powoduje że człowiek się zmienia – nie ważne co robisz – czy uprawiasz kolarstwo, boks, dźwigasz ciężary, sport zmienia życie człowieka. Stajesz przed wyzwaniem, osiągasz granice wytrzymałości, pokonujesz ją, zdobywasz nowy rekord i przesz dalej, aby być lepszym.

I chyba o to w tym chodzi o bycie lepszym od innych, od statystycznych zjadaczy chleba, od osób które siedzą przed telewizorem i nic nie robią całymi dniami. Jedzą byle co, oglądają byle co leci w telewizji, marnują swój czas na rzeczy które nie mają znaczenia w ich życiu. Wystarczy spojrzeć na ludzi – ile z nich nie ma kondycji, nie ma czasu zadbać o swoje zdrowie i dietę. Szukają tylko wymówek żeby wyłączyć swój mózg po pracy, dać mięśniom odpoczynek. Jest im ciężko sobie wyobrazić jak to jest po pracy fizycznej zrobić jeszcze trening w domu czy też ubrać się i pójść na siłownię. Znaleźć w sobie motywację i do tego zrobić najlepszy trening swojego życia, zmęczony po robocie :D.

Dźwiganie ciężarów zmieniło moją psychikę, sposób patrzenia na ludzi, na jedzenie, na czas, na to co robię po pracy. Nie jestem jakimś kulturystą, nie jestem mr Olimpia, zawsze się znajdzie ktoś kto lepiej wygląda czy też dźwiga więcej. Ale ja to robię dla siebie, nie dla innych. Wygrywam codziennie swój wewnętrzny konkurs mr Olimpia, jestem dla siebie mistrzem świata w moim życiu.

Tagi: ,


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.